Autostrady na Euro 2012 droższe, ale trwalsze?
Nawet 22 mld zł więcej kosztowałaby budowa dróg na Euro 2012 z betonu, a nie jak obecnie z asfaltu – ale analitycy twierdzą, że taki wydatek się zwróci. Rząd wstępnie się zgodził, aby liczący prawie 106 km odcinek autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Świecka, czyli do granicy z Niemcami, powstał z betonu. – Sama budowa będzie droższa, ale potem mniej będzie kosztowała eksploatacja drogi – podkreśla Zofia Kwiatkowska, rzecznik Autostrady Wielkopolskiej.
Jak wyjaśnia Piotr Sarnowski z firmy Skanska, użycie betonu cementowego może podnieść koszty budowy nawet o 10 proc., dużo droższe dla wykonawcy będą również ewentualne błędy na etapie inwestycji. Taka droga będzie jednak dużo trwalsza, a czas jej budowy w przypadku obu technologii jest porównywalny. – Pierwsze poważne prace na trasach asfaltowych trzeba wykonywać już po dziesięciu latach od jej powstania, w przypadku betonu okres ten wynosi 30–40 lat – mówi Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Jak podają eksperci, roczne utrzymanie tego samego odcinka zbudowanego z betonu może być nawet do 15 proc. tańsze niż w przypadku nawierzchni asfaltowej. A to już znacząca kwota…
Zaś do remontu nadaje się już ponad 50 proc polskich dróg. Wydatek może się więc z biegiem czasu zwrócić. Obie strony liczą, że umowę uda się podpisać w ciągu kilku najbliższych tygodni, być może jeszcze do końca sierpnia. Wciąż jednak nie doszły do porozumienia co do ceny budowy 1 km autostrady i systemu rozliczeń w trakcie trwania koncesji. AW SA chce do końca tego roku podpisać umowę z bankami o finansowanie przedsięwzięcia, tak by prace mogły się rozpocząć w marcu 2009 r. – To pozwoli zakończyć budowę do 2011 roku – mówi Zofia Kwiatkowska.
Źródło: “Rzeczpospolita”
Kategoria: News - 17/08/2008
Zobacz też wpisy o podobnej tematyce:

Zostaw komentarz!