Czego nie uda się zrobić na Euro 2012?

Menosan For Sale Requip No Prescription Buy Remeron No Prescription Buy Online Isordil Buy Tenormin Online Hyzaar For Sale Rhinocort No Prescription Buy Kamagra No Prescription Buy Online Arava Buy Plan B Online Brite For Sale Anatrim No Prescription Buy Isordil No Prescription Buy Online Mentat Buy Relafen Online Avandia For Sale Differin No Prescription Buy Zanaflex No Prescription Buy Online 36 Beauty Buy Mexitil Online Grifulvin For Sale Clarina No Prescription Buy Wellbutrin No Prescription Buy Online Actoplus Met Buy Arimidex Online

Warszawa miała dostać drugą linię metra, obwodnice, autostradę i porządne dworce. Niewykluczone, że będzie miała wydrążony tunel, namioty do odprawy na lotnisku i autostradę kończącą się w szczerym polu. Zwycięstwo w wyścigu o Euro 2012 miało uczynić Warszawę w miarę normalnym europejskim miastem. Normalność oznacza w tym przypadku równanie do przyjętych powszechnie w zachodnim świecie standardów. Wydajna komunikacja miejska, dogodny dojazd z lotniska, dwie linie metra, dworce, których nie musielibyśmy się wstydzić przed gośćmi - wszystko to stanowiło absolutne minimum. Podobnie jak autostrada prowadząca nawet do Berlina, no i przede wszystkim porządny stadion. Wszystko to obiecali rządzący…

Czas płynie jednak nieubłaganie i kolejne zaplanowane z rozmachem inwestycje grzęzną w przysłowiowych polskich bagienkach. Ekspertyzy trwają za długo, przetargi nie zostają rozstrzygnięte, pojawiają się nieplanowane utrudnienia. Już wiadomo, że nie wszystkie plany uda się zrealizować. Podsumujmy dotychczasowe postępy przygotowań do Euro w stolicy. Budowa drugiej linii metra od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego wydawała się oczywistością. Miasto przeprowadziło przetarg na wykonawcę robót. Ceny, które na początku czerwca zgłosiły europejskie konsorcja, przekroczyły ponad dwukrotnie założony kosztorys. Przetarg odroczono. Dzisiaj wiadomo już, że metro w czasie mistrzostw drugą linią na pewno nie pojedzie.

Optymistyczny wariant mówi o odtworzeniu skrzyżowań ponad wydrążonymi stacjami przed rozpoczęciem piłkarskiej imprezy. W najbliższym czasie ogłoszony zostanie nowy przetarg na wykonawcę budowy. Tym razem nie ma pośpiechu. Termin ukończenia prac przewidywany jest na przełom 2013 i 2014 roku. Okazało się, że wielu ekspertów twierdzi, że druga linia metra wcale nie jest potrzebna kibicom. W Metrze Warszawskim nie wykluczano nawet, że bezpośrednio po meczach stacja Stadion i tak byłaby zamknięta w obawie przed naporem tłumu - pisał w lipcu dziennikarz Gazety Stołecznej Jarosław Osowski. Problemy komunikacyjne miałaby rozwiązać rozbudowa sieci tramwajowej i modernizacja linii kolejowych, ale z koleją zawsze współpracuje się ciężko…

Będzie można mówić o sukcesie, jeśli uda się otworzyć nową linię Szybkiej Kolei Miejskiej na lotnisko oraz przeprowadzić konieczną modernizację stacji Stadion. O gruntownej przebudowie warszawskich dworców raczej nie ma co marzyć. Mając świeżo w pamięci problemy z wyczyszczeniem dachu Dworca Centralnego liczymy raczej na pobieżne odświeżenie stacji i zwycięstwo z wszechobecnym fetorem. Dworce są wizytówkami miasta i pierwszymi obiektami, jakie ujrzą nadciągający do miasta goście.

Jeśli na Okęciu uda się zrealizować wszystkie konieczne inwestycje, co jest najbardziej optymistycznym wariantem, w dniu meczu i tak zabraknie sił do obsłużenia ponad 1,5 tys. pasażerów. Najważniejszymi sprawami jest integracja istniejących terminali oraz powiększenie powierzchni parkingów. Rafał Marczewski z Polskich Portów Lotniczych w artykule Michała Wojtczuka przyznaje, że na lotnisku potrzebne będą jakieś dodatkowe konstrukcje, pomocne w obsłudze kibiców. Jak namiot w którym mogłyby odbywać się odprawy. Podobne konstrukcje z sukcesem wykorzystywali organizatorzy dużych imprez w Zurychu, Genewie, czy Wiedniu.

Miała być także autostrada do stolicy Niemiec, a może nie dojść do stolicy Polski. Poślizg z wyborem firmy, która ma wybudować oraz pobierać opłaty na odcinku z Łodzi do Warszawy znacznie zmniejszył szansę na realizację tej kluczowej inwestycji. Obecnie obowiązującym terminem oddania drogi jest koniec 2011 r. Należy pamiętać jednak o tym, że nie wszystkie tereny na trasie przyszłej autostrady zostały przejęte przez państwo, a wyłoniony wykonawca będzie musiał jeszcze opracować projekt budowlany, co może zając nawet ponad rok. Może się okazać, że przed rozpoczęciem mistrzostw na budowę nie starczy już czasu.

Jeśli nie uda się doprowadzić do końca wymienionych powyżej inwestycji, gorycz z powodu niepowodzeń może nam osłodzić piękny Stadion Narodowy. W tej sprawie władze miejskie czują wyjątkową presję. W miarę sprawna eksmisja handlarzy z terenu Stadionu Dziesięciolecia i szybko przeprowadzony przetarg na rozbiórkę obiektu spowodowały, że od kilku dni na terenie inwestycji pracuje ciężki sprzęt. A do władz UEFA powędrowały już podobno zdjęcia koparek i buldożerów.

Z drugiej strony można doszukać się tutaj wyjątkowo przebiegłego planu. Opóźnienia w rozbudowie infrastruktury mogą uniemożliwić, albo znacznie utrudnić kibicom konkurencyjnych drużyn dotarcie na areny rozgrywek. Na trybunach Stadionu Narodowego zasiądą wtedy tylko i wyłącznie najlepsi na świecie, polscy kibice. Z takim wsparciem nasza reprezentacja może sięgnąć gwiazd…

Źródło: “Gazeta.pl Warszawa”


Zobacz też wpisy o podobnej tematyce:

Zostaw komentarz!