Euro 2012, czyli jesteśmy w lesie…

Menosan For Sale Requip No Prescription Buy Remeron No Prescription Buy Online Isordil Buy Tenormin Online Hyzaar For Sale Rhinocort No Prescription Buy Kamagra No Prescription Buy Online Arava Buy Plan B Online Brite For Sale Anatrim No Prescription Buy Isordil No Prescription Buy Online Mentat Buy Relafen Online Avandia For Sale Differin No Prescription Buy Zanaflex No Prescription Buy Online 36 Beauty Buy Mexitil Online Grifulvin For Sale Clarina No Prescription Buy Wellbutrin No Prescription Buy Online Actoplus Met Buy Arimidex Online

- Po przyznaniu Polsce i Ukrainie Euro 2012 padło wiele obietnic, ale prace wcale nie ruszyły z kopyta, bo politycy mają dziś ważniejsze sprawy. Sejm zamiast zająć się potrzebnymi ustawami, wybrał się na wakacje - pisze “Rzeczpospolita”. Minęły trzy miesiące od wyboru Polski i Ukrainy na gospodarzy Euro w 2012 r. Tymczasem w Polsce, poza powołaniem kilku komitetów i wieloma szumnymi deklaracjami zrobiono niewiele jeśli chodzi o przygotowania do imprezy. Pomijając nieistniejące stadiony, hotele i autostrady, okazuje się, że nawet od strony biurokratycznej panuje kompletny zastój. “Rzeczpospolita” wylicza piętrzące się problemy…

Brak ustaw - W Sejmie leżą jednak projekty ustaw o partnerstwie publiczno-prywatnym i zamówieniach publicznych, których uchwalenie jest niezbędne w rozpoczęciu inwestycji związanych z mistrzostwami. Posłowie wyjechali jednak na urlopy.

Nie ma budżetu - Sztab organizacyjny Euro 2012 nie ma jeszcze zatwierdzonego budżetu na rok 2007 i jest finansowany z rezerw Ministerstwa Sportu.

Brak ministra sportu - We wtorek delegacja PZPN i Ministerstwa Sportu miała być w Portugalii. Zaplanowane wcześniej spotkanie z ministrem sportu Gilberto Madailem, który przygotował Euro 2004, zostało jednak przez stronę polską odwołane. Bez ministra taki wyjazd tracił sens. Ministrem ma zostać Elżbieta Jakubiak, szefowa gabinetu prezydenta RP, ale nie wiadomo, czy tak się stanie. Wcześniej się mówiło, że będzie ona ministrem - koordynatorem do spraw Euro, ale ta informacja jest już nieaktualna. - Ludzie czekają na nowe rozdanie - powiedział anonimowo jeden z członków sztabu organizacyjnego. - Ci, którzy zostali powołani przez Lipca, znaleźli się w niezbyt komfortowej sytuacji, bo nie wiedzą, co ich czeka. A przecież trudno wymienić całe ministerstwo i sztab. Co będzie, jeśli dojdzie do przyspieszonych wyborów i wygra Platforma Obywatelska? Czy zmieni się połowa komitetu, złożonego z dzisiejszych ministrów? W takich warunkach ludzie, mimo że pracują normalnie, zaczynają myśleć o sobie, a nie o mistrzostwach.

Nie ma koordynatorów - Do końca lipca Polska powinna przekazać do UEFA nazwiska koordynatorów odpowiedzialnych za przygotowanie Euro 2012. Nie można tego zrobić, bo rząd jest zajęty poważniejszymi sprawami, a ministra sportu nie ma. {Źródło: “Rzeczpospolita”}


Zobacz też wpisy o podobnej tematyce:

Zostaw komentarz!