Czy korupcja rozwali nam Euro 2012?
Opóźnienia w inwestycjach, skomplikowane procedury i wydawanie pieniędzy w pośpiechu - to wszystko może sprawić, że organizatorom mistrzostw trudno będzie uniknąć korupcji. Największym zagrożeniem na defraudację publicznych pieniędzy mogą być przetargi organizowane w pośpiechu i bez należytej kontroli - pisze “Polska”. Grunty będą przejmowane w ostatniej chwili, często za zawyżoną cenę.
- Drogi będą robione w pośpiechu, przez słabe firmy. Wszystko prowizorycznie, tylko po to, aby zdążyć - mówi Grzegorz Mielcarski, który przyglądał się przygotowaniom do Euro w Portugalii. Aby uniknąć korupcji Portugalczycy uruchomili stronę internetową na której każdy mógł zobaczyć na co wydawane jest każde euro. Pomysł popiera Julia Pitera, która obiecuje, że rząd wytępi wszystkie nadużycia. - To dobry pomysł, który warto powielić także u nas. Tylko dzięki pełnej jawności unikniemy korupcji - mówi minister w kancelarii premiera.
Źródło: “Polska”
Kategoria: News - 22/04/2008
Zobacz też wpisy o podobnej tematyce:

Zostaw komentarz!