Narodowe Centrum Sportu a Euro 2012
Politycy Platformy Obywatelskiej potwierdzają, że premier chce dymisji Michała Borowskiego ze stanowiska szefa Narodowego Centrum Sportu -zaznaczają też, że kontrole CBA mają wtórne znaczenie. “Borowski nie został jeszcze zdymisjonowany, bo trwają poszukiwania jego następcy. Minister sportu Mirosław Drzewiecki nie ma na razie pomysłu na nowego szefa NCS. Teraz jest gorączka, a przecież wiedział, że takie jest oczekiwanie. Najpierw mówiło się, że Borowski będzie do czerwca, potem była wizyta Platiniego. Nie miał czasu, nie szukał kandydata albo dał się przekonać Borowskiemu” - uważa polityk PO. Choć przed pozostawieniem Borowskiego na stanowisku miały przestrzegać Julia Pitera i Hanna Gronkiewicz-Waltz, która wyrzuciła go wcześniej z ratusza.
Według Elżbiety Jakubiak, minister sportu w rządzie PiS (zrobiła Borowskiego szefem NCS), decyzja o jego odwołaniu będzie miała charakter polityczny. “Chodzi o układ między PO a SLD. W zamian za poparcie ustawy medialnej lewica miałaby dostać stanowisko szefa NCS” - twierdzi Jakubiak. Według niej Borowskiego miałby zastąpić Wiesław Wilczyński, dyrektor biura sportu i rekreacji w warszawskim magistracie. “Pani prezydent Gronkiewicz-Waltz chce się go pozbyć” - uważa Jakubiak.
Wilczyński nie chce rozmawiać o ewentualnej nominacji na szefa Narodowego Centrum Sportu, choć przyznaje, że jest osobiście zaangażowany w ideę Euro 2012. Jako wiceminister edukacji i sportu w rządzie Marka Belki rozmawiał z Ukraińcami o wspólnej organizacji mistrzostw. “To ja podjąłem decyzję w tej sprawie, którą później zaakceptował rząd” - powiedział Wilczyński.
Źródło: “Rzeczpospolita”
Kategoria: News - 11/07/2008
Zobacz też wpisy o podobnej tematyce:

Zostaw komentarz!