Nie zbudujemy 900 km dróg na Euro 2012
W czerwcu 2012 r. zamiast jeździć planowanymi drogami ekspresowymi S5, S7 czy S8, kibice będą oglądali place budowy. W przyjętym roku temu rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-12 zakładano, że do Euro 2012 powstanie w Polsce 3 tys. km autostrad i dróg ekspresowych. Ale ostatnio Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaktualizowała harmonogram prac. I okazało się, że wiele odcinków dróg ekspresowych do czerwca 2012 r. nie będzie gotowych.
Dopiero po Euro oddana do użytku będzie np. trasa S8 z Sycowa do Łodzi (147 km) czy S17 z Warszawy do Garwolina. Opóźni się też budowa kilku odcinków drogi S7 (m.in. Kielce - Kraków) o łącznej długości prawie 300 km. Pod znakiem zapytania stoi budowa drogi ekspresowej S5, która łączy trzy miasta organizujące mistrzostwa Europy: Gdańsk, Poznań i Wrocław. Niemal cała trasa jest według GDDKiA “oznaczona wysokim ryzykiem nieukończenia przed Euro 2012″. Jedynie odcinek Poznań - Gniezno zostanie na pewno wybudowany do 2012 r. Według GDDKiA z 2,1 tys. km planowanych “ekspresówek” do czasu mistrzostw Europy nie będzie gotowych ok. 900 km.
Wczoraj w trybie nadzwyczajnym zwołano w tej sprawie w Sejmie komisję infrastruktury. Posłowie pytali wiceministra infrastruktury Zbigniewa Rapciaka o powody opóźnień. A ten tłumaczył, że po pierwsze, wiele inwestycji nie zostało jeszcze przygotowanych, a po drugie, już wiadomo, że zabraknie pieniędzy na budowę wszystkich założonych w programie dróg do 2012 r. Minister zapowiedział też, że rząd nie zrezygnuje z planowanych inwestycji, ale najprawdopodobniej wydłuży cały program do roku 2015.
Źródło: “GW”
Kategoria: News - 05/12/2008
Zobacz też wpisy o podobnej tematyce:

Zostaw komentarz!