Ukraińskie biuro ds. Euro 2012 przystępuje do pracy

Menosan For Sale Requip No Prescription Buy Remeron No Prescription Buy Online Isordil Buy Tenormin Online Hyzaar For Sale Rhinocort No Prescription Buy Kamagra No Prescription Buy Online Arava Buy Plan B Online Brite For Sale Anatrim No Prescription Buy Isordil No Prescription Buy Online Mentat Buy Relafen Online Avandia For Sale Differin No Prescription Buy Zanaflex No Prescription Buy Online 36 Beauty Buy Mexitil Online Grifulvin For Sale Clarina No Prescription Buy Wellbutrin No Prescription Buy Online Actoplus Met Buy Arimidex Online

Ukraińskie biuro koordynacyjne ds. Euro 2012, rozpoczęło swoją działalność. Nominację na szefa biura otrzymał 33-letni Ilia Szewlak. Goszczący na Ukrainie wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej ds. zagranicznych Adam Olkowicz ocenił w czwartek, że to krok w dobrym kierunku i że pomoże to Ukraińcom w przygotowaniach do turnieju. - Ta zmiana ma na celu udrożnienie działań rządowych w sprawie Euro 2012 na Ukrainie. Usytuowanie tej struktury bezpośrednio przy premierze to dobry krok. Jestem przekonany, że da to możliwość działalności bardziej efektywnej, przekładającej się na decyzje, zarówno rady ministrów, jak i poszczególnych resortów - powiedział Olkowicz.

Biuro koordynacyjne przejęło obowiązki zlikwidowanej w ub. tygodniu Narodowej Agencji ds. Euro 2012. Zdaniem władz Ukrainy i UEFA, Agencja nie była w stanie wywiązać się z nałożonych na nią obowiązków. Oficjalna struktura biura zostanie przedstawiona na spotkaniu UEFA w szwajcarskim Nyonie 10 grudnia. Olkowicz uważa, że podczas tego posiedzenia Polska i Ukraina uzyskają lepsze oceny swych przygotowań do turnieju niż dotychczas.

Jego zdaniem sprawa stadionów posunęła się zdecydowanie naprzód, ale europejską federację może niepokoić skomplikowana sytuacja polityczna na Ukrainie. - Brak stabilności politycznej, rozwiązanie parlamentu i oczekiwanie na nowe wybory to zjawiska, które nie tworzą najbardziej pozytywnego obrazu Ukrainy jako stabilnego członka UEFA - podkreślił.

Wiceprezes PZPN uważa, że Polacy i Ukraińcy powinni zadbać o to, by w nadchodzącym roku UEFA otrzymywała więcej pozytywnych sygnałów na temat przygotowań do Euro 2012 w obu krajach. - Chcemy przestać trwożyć UEFA niepewną sytuacją i zawirowaniami, które pojawiają się w 2008 roku za często, zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie - powiedział.

Źródło: tvn24.pl


Zobacz też wpisy o podobnej tematyce:

Zostaw komentarz!